Dziś, 18 maja, mija kolejna rocznica jednej z najważniejszych bitew w historii polskiego oręża. Dokładnie 82 lata po tym, jak polscy żołnierze zatknęli biało-czerwoną flagę na gruzach klasztoru Monte Cassino, te same barwy narodowe przypomnieli we Włoszech piloci Aeroklubu Warszawskiego, realizujący historyczno-lotniczy rajd „Skrzydła Pamięci – Monte Cassino 2026”.
W 1944 roku, w ramach alianckiej operacji „Diadem”, 2. Korpus Polski pod dowództwem generała Władysława Andersa walczył o przełamanie Linii Gustawa – potężnego systemu niemieckich umocnień, który skutecznie blokował drogę na Rzym. Zadanie zdobycia samego wzgórza klasztornego powierzono Polakom.
Od 11 do 18 maja trwały jedne z najbardziej zaciekłych i krwawych walk w całej kampanii włoskiej. Polscy żołnierze parli naprzód przez górzysty teren, zdobywając kolejne niemieckie pozycje obronne. Rankiem 18 maja nad ruinami klasztoru zawisła biało-czerwona flaga, a plutonowy Emil Czech odegrał Hejnał Mariacki, ogłaszając światu polskie zwycięstwo. Zdobycie Monte Cassino otworzyło aliantom drogę do stolicy Włoch. Dla polskich żołnierzy, pozbawionych wolnej Ojczyzny, ten militarny sukces oznaczał coś więcej: był dowodem na to, że Polska walczy i nigdy nie składa broni.
Współczesne skrzydła pamięci
Dzisiaj, w rocznicę tamtych wydarzeń, pamięć o bohaterach zyskała wyjątkową, lotniczą oprawę. Siedem załóg Aeroklubu Warszawskiego, który świętuje właśnie swój 99. sezon działalności, dotarło na Monte Cassino, by wziąć udział w oficjalnych uroczystościach na Polskim Cmentarzu Wojennym.
Piloci mają już za sobą setki kilometrów wymagającej trasy, która rozpoczęła się 13 maja.
– To będzie wyjątkowy lot i wyjątkowa droga. Chcemy oddać hołd bohaterom Monte Cassino w sposób bliski środowisku lotniczemu – poprzez obecność biało-czerwonych znaków na europejskim niebie i aktywne pielęgnowanie pamięci historycznej – tłumaczy Michał Cedroński, komendant rajdu.
Wyprawa, która odbywa się pod patronatem Muzeum Powstania Warszawskiego, to także przypomnienie o roli, jaką polskie lotnictwo odgrywało w walce o wolność.
– „Skrzydła Pamięci” to projekt, który łączy historię, pamięć i współczesne środowisko lotnicze. Chcemy oddać hołd tym, którzy udowodnili, że dla polskich lotników granice nie istnieją – podkreśla Piotr Czyż, Dyrektor Aeroklubu Warszawskiego.
Przed załogami jeszcze droga powrotna do kraju, podczas której odwiedzą kolejne historyczne miejsca, w tym włoskie Brindisi, gdzie upamiętnią lotników z 1586. Eskadry Specjalnego Przeznaczenia niosących pomoc walczącej Warszawie (w tym przedwojennego członka Aeroklubu Warszawskiego, Władysława Rosiniuka). Powrót samolotów do Polski planowany jest na 27 maja.
Życzymy naszym załogom pomyślnych wiatrów i bezpiecznego powrotu do Warszawy!













